• Strona główna
  • O nas
    • Kontakt
    • Oddziały
    • Władze
    • Nasza misja
    • Historia
  • Kursy
    • Ratownicze
    • Motorowodne
    • Kwalifikowana Pierwsza Pomoc
  • RATOWNICTWO SPORTOWE
    • Licencja zawodnika
    • HARMONOGRAM ZAWODÓW
    • REPREZENTACJA WOJEWÓDZKA
    • REGULAMINY
  • Praca
  • Oferta
  • Dokumenty
    • Statut
    • Sąd koleżeński
    • Komisja Rewizyjna
    • Wzory dokumentów
    • Dotacje
    • Prawo
    • Uchwały i decyzje
    • Postępowania
    • Zapytania ofertowe
  • Akademia WOPR
    • Aktualności
    • O projektach
    • Basen Rataje
    • Basen Morasko
    • Regulamin
  • Bezpieczny punkt
  • Strefa edukacyjna WOPR
  • Kontakt
  • Strona główna
  • O nas
    • Kontakt
    • Oddziały
    • Władze
    • Nasza misja
    • Historia
  • Kursy
    • Ratownicze
    • Motorowodne
    • Kwalifikowana Pierwsza Pomoc
  • RATOWNICTWO SPORTOWE
    • Licencja zawodnika
    • HARMONOGRAM ZAWODÓW
    • REPREZENTACJA WOJEWÓDZKA
    • REGULAMINY
  • Praca
  • Oferta
  • Dokumenty
    • Statut
    • Sąd koleżeński
    • Komisja Rewizyjna
    • Wzory dokumentów
    • Dotacje
    • Prawo
    • Uchwały i decyzje
    • Postępowania
    • Zapytania ofertowe
  • Akademia WOPR
    • Aktualności
    • O projektach
    • Basen Rataje
    • Basen Morasko
    • Regulamin
  • Bezpieczny punkt
  • Strefa edukacyjna WOPR
  • Kontakt
Informacje

Jan Kwilecki – kim była legenda ratownictwa wodnego?

Jan Kwilecki – kim była legenda ratownictwa wodnego?

20 października 2021 roku (w wieku 87 lat) odszedł Jan Kwilecki, pionier ratownictwa wodnego, sędzia pływacki, nestor gorzowskich wuefistów. Był on nie tylko aktywnym działaczem społecznym, laureatem wielu nagród, ale również potomkiem wielowiekowej rodziny szlacheckiej, która osiadła w Kwilczu (pow. międzychodzki, woj. wielkopolskie).

Zapraszamy do przeczytania historii Jana Kwileckiego.

Zawody ratownicze na jeziorze Długiem koło Strzelec Krajeńskich – lata 80 – prywatne archiwum Jana Kwileckiego

Początki

Jan Kwilecki urodził się 17 marca 1934 roku w Poznaniu jako najmłodsze dziecko Dobiesława Kwileckiego i Zofii Załuskiej. Miał liczne rodzeństwo – siostry Marię Izabelę, Marię Henrykę oraz braci Przemysława, Lecha, Andrzeja. Mimo przyjścia na świat w stolicy Wielkopolski, młody hrabia Kwilecki (herbu Byliny) dzieciństwo spędził w rodzinnym Kwilczy, gdzie w 1939 roku zastała go II wojna światowa. Wówczas rodzina Kwileckich wyjechała do Czarnożył, a potem do Iwonicza, gdzie przetrwała czas wojennej zawieruchy. Jednak powrót po wojnie do Kwilcza okazała się niemożliwy, bo rodzinny majątek został upaństwowiony. Dlatego młody Kwilecki osiedlił się w Poznaniu, gdzie skończył szkołę podstawową, a także poznańską AWF w 1955 roku. W tym samym roku udało mu się również uzyskać uprawnienia sędziego pływackiego. Niewiele później, bo 25 sierpnia 1956 roku w podpoznańskim Swarzędzu, wziął ślub z młodszą od siebie o rok Marią Markiewicz.

Działalność w Gorzowie Wielkopolskim

Gdy w 1959 Marii i Janowi Kwileckim urodził się jedyny syn, Krzysztof, cała rodzina przeniosła się do Gorzowa Wielkopolskiego. Pan Kwilecki znalazł tam zatrudnienie w różnych szkołach i placówkach jako nauczyciel wychowania fizycznego. Był jednym z pierwszych dyplomowanych belfrów tego przedmiotu w mieście. W trakcie swojej długiej kariery wychowywał młodzież m.in. w PTRR w Zieleńcu, Technikum Ekonomicznym (1963-1964), Technikum Elektromechanicznym (1964-1970), Techniku Gastronomicznym (1972-1978), a od 1991 w I Społecznym LO, którego przez chwilę był dyrektorem (2006/2007).

Zawody ratownicze na jeziorze Długiem koło Strzelec Krajeńskich – lata 80 – prywatne archiwum Jana Kwileckiego

Ratownictwo wodne

Działalność zawodowa Jana Kwileckiego nie ograniczała się jednak tylko do nauki wychowania fizycznego. Jego intensywną aktywność można było obserwować również w ratownictwie wodnym i pływaniu. Był oddanym trenerem Gorzowskich i Myśliborskich pływaków, ale na tym nie poprzestał. Zorganizował LZS w Zieleńcu zwany klubem „Zieloni”, a ponadto był prezesem Okręgowego Związku Pływackiego. Dodatkowo jako instruktor WOPR (legitymacja nr 102) szkolił młodzież z zakresu ratownictwa wodnego stając się pionierem w tej dziedzinie w swoim regionie. Przez pewien czas był również członkiem Zarządu Głównego WOPR.

Zawody ratownicze na jeziorze Długiem koło Strzelec Krajeńskich – lata 80 – prywatne archiwum Jana Kwileckiego

Odznaczenia i nagrody

Za swoje ogromne zaangażowanie w życie społeczne Jan Kwilecki był wielokrotnie nagradzany. Jednym z najważniejszych odznaczeń są Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1989) i Złoty Krzyż Zasług (1976). Jednak na tym lista się nie kończy. Jan Kwilecki otrzymał również medal „80-lecia ratownictwa wodnego w Polsce” oraz „60-lecia Polskiego Związku Pływackiego”.

Fragment wywiadu dla Gazety Lubuskiej

Fragment wywiadu opublikowanego 15 marca 2016 roku na łamach Gazety Lubuskiej przez redaktora Tomasza Ruska.
https://plus.gazetalubuska.pl/jak-wieku-82-lat-miec-kondycje-pan-jan-wie-to-najlepiej-rozmowa/ar/9720938

(J. Kwilecki jest wyższy ode mnie. Nie ma brzucha, widać, że dba o kondycję. Gdy podaje mi dłoń
na powitanie, ściska moją mocno, pewnie). Które to urodziny będzie pan miał w czwartek?


Urodziłem się 17 marca 1934 r., więc będą to 82. urodziny.

Świetnie pan wygląda. To zasługa genów? Stylu życia? Codziennej pracy nad sprawnością i
kondycją?


Wszystkiego po trochu. Przyznaję, że staram się codziennie być aktywnym. Nie wolno mi już pływać –
czego bardzo mi brak. Jednak spacerować mi wolno, jeździć na stacjonarnym rowerze także, więc staram
się to robić regularnie (śmiech).

Pytam o to nie bez kozery: jest pan jednym z pierwszych dyplomowanych nauczycieli wychowania
fizycznego, jacy byli w Gorzowie. To prawda?


Tak. Ukończyłem poznański AWF. Najpierw pracowałem krótko w Zielonej Górze, ale w 1957 r.
zacząłem pracować w Gorzowie. Od tamtej pory bez przerwy zajmowałem się kulturą fizyczną, w tym jej
nauczaniem, aż do 1975 r. Zajmowałem się tym w kilku szkołach w Gorzowie: w Zieleńcu, w Technikum
Ekonomicznym, Technikum Elektromechanicznym, Technikum Gastronomicznym. A także w
Myśliborzu. Zajmowałem się też LZS-ami (Ludowe Zespoły Sportowe zajmowały się krzewieniem
sportu w mniejszych miejscowościach – dop. red.), szkoliłem ratowników WOPR, prowadziłem szkolenia
dla nich, sędziowałem zawody pływackie, za co dostałem uhonorowany tytułem zasłużony sędzia
pływacki… Sporo tego było, przyznaję. Kochałem to i kocham nadal. Choć już nie mogę robić tyle, co
kiedyś. Obecnie cały czas jestem aktywny w Stowarzyszeniu Przyjaciół Kształcenia i Wychowania Młodzieży,
które prowadzi szkołę na Piaskach. Wcześniej byłem tam nauczycielem i dyrektorem. Staram się być na
bieżąco (uśmiech).

Czyli ma pan najlepsze kompetencje, by powiedzieć mi, dlaczego przez ostatnie lata młodzież
roztyła się, zaczęła chorować i masowo unikać lekcji wychowania fizycznego?


To wynika ze zmian w naszym życiu. Młodzież ma dużo więcej rozrywek, niż kiedyś. W dawnych latach
ucieczką od nudy był sport, aktywność. Teraz wielu wybiera komputer, telewizor.
Ale nauczyciele W-F też czasami idą na łatwiznę: rzucają piłkę i mówią „grajcie sobie”.
Nie byłem takim nauczycielem. Najczęściej ćwiczyłem z uczniami. Na 100 proc., całą lekcję. Byłem
zaangażowany, widziałem w tym sens. I powiem panu, że nie kojarzę, by były jakieś próby zwalniania
się, ucieczek, migania. Uczniowie kiedyś lubili sport i aktywność fizyczną. Z tymi z Zieleńca na basen
chodziliśmy piechotą do łaźni! Piechotą! Nawet zimą. Organizowaliśmy też obozy wędrowne. Piechotą
ze Szczecina do Gdańska, piechotą z Bielska-Białej do Zakopanego. Takie były trasy! Młodzi się do tego
garnęli. Tylko trzeba było mieć do nich podejście. Musieli poczuć, że dla nauczyciela czy wychowawcy,
to też jest pasja.

Written by Bartek Banachowicz - 22 grudnia 2021
Tags | wopr, wopr międzychód, wopr wielkopolska

Zobacz wiecęj

kolejne swiadczenie postojowe

Świadczenia postojowe za kolejny okres

14 maja 2020
Poznański Targ Dobra

WOPR na Poznańskim Targu Dobra Online

29 września 2020

Działania z policją w sezonie 2020

5 sierpnia 2020
Następny post
Poprzedni post
WOPR Wielkopolska

WOPR Wielkopolska

Kontakt:

Tel.: 724 398 121
Tel.: 695 222 505
E-mail: biuro@woprwielkopolska.pl
ul. Jana Spychalskiego 38
61 - 553 Poznań

Więcej informacji

WOPR Wielkopolska

Tel.: 724 398 121
E-mail: biuro@woprwielkopolska.pl
ul. Jana Spychalskiego 38
61 – 553 Poznań

Dodatkowe informacje

NIP: 972-04-48-472
REGON: 631254143
KONTO: PKO BP I O/P-ń – 82 1020 4027 0000 1102 0308 0207
KRS: 0000182858

Masz pytanie?

Zobacz czy nie figuruje w naszej bazie FAQ – często zadawanych pytań. Znajdziesz ją w zakładce kontakt.